Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel
offline ladypank blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: HEROS Z GARAŻEM 2-ST
16651 odwiedzin | wpisów: 52, komentarzy: 241, obserwuje: 47

Mamy strop

autor: ladypank blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

1 sierpnia zalaliśmy strop i schody. Teraz około 2 tygodnie przerwy. Pomimo polewania wodą strop popękał w niektórych miejscach. 




Komentarze (3)
autor: sylwia87   dodano: 6 miesięcy temu
My zalewaliśmy strop i schody w sobotę rano... podlewając wszystko wczoraj zastanawiałam się jak to jest, że tylu osobom beton pęka podczas wysychania. U nas nie było problemu z tym na żadnym etapie. Nie wiem czy to kwestia betonu, czy rozchodzenia się szalunku podczas zalewania...
autor: kaczmarczykowie   dodano: 6 miesięcy temu
Wszystko zależy jaki beton jest zastosowany i jaką mamy temperaturę otoczenia podczas wiązania betonu. Ja w ubiegły piątek betonowałem strop B25, temperatura otoczenia nie była zbyt wysoka bo ok 23 stopni, nasłonecznienie duże. Pielęgnacja poprzez zraszanie zacząłem już 30 min po zakończeniu betonowania zaczynając od miejsca gdzie betonowanie się rozpoczynało. W pierwszej dobie od betonowania zużyłem 1000l wody, zraszając go co ok 40 min. Po 3 godzinach można było wejść na strop i wtedy już grubszym strumieniem wody można było podlewać strop. Drugi dzień to co ok 2 godz. Obecnie planuje podlewać do środy ( w sumie 5 dni). Ostatnie dwa dni 2x dziennie ale z dużą ilością wody. Pęknięcia skurczowe i tak się pojawiły, ale bardzo małe i w niedużej ilości. Obstawiam, że jeszcze się coś pojawi. Kwestia betonu to na pewno ważna sprawa, nie obstawiałbym, że szalunki się rozchodzą, raczej nie powinny i dlatego też beton może pękać.
autor: kurowska_ambrozja_c   dodano: 5 miesięcy temu
Gratuluję. Teraz przynajmniej na dole nie będzie się lało na głowę ;)